sebastianmalachowski.pl
Zdjęcia

Fotoradary od tyłu: Mandat bez twarzy kierowcy? Wszystko o zmianach

Sebastian Malachowski.

8 września 2025

Fotoradary od tyłu: Mandat bez twarzy kierowcy? Wszystko o zmianach

Spis treści

W ostatnich latach na polskich drogach zaszły znaczące zmiany w kwestii automatycznego nadzoru nad prędkością. To, co kiedyś było domeną jedynie filmów science fiction, dziś staje się codziennością fotoradary, które potrafią zrobić zdjęcie od tyłu. Ta ewolucja ma kluczowe znaczenie dla każdego kierowcy, a w szczególności dla motocyklistów, którzy dotychczas czuli się nieco bardziej "bezpieczni" przed okiem obiektywu. W tym artykule wyjaśnię, co to oznacza w praktyce i jakie konsekwencje niesie za sobą dla wszystkich użytkowników dróg.

Nowoczesne fotoradary w Polsce robią zdjęcia od tyłu poznaj fakty i konsekwencje dla kierowców

  • Nowoczesne fotoradary w Polsce, takie jak Mesta Fusion RN, MultaRadar CD czy TraffiStar SR390, mają techniczną możliwość wykonywania zdjęć pojazdów od tyłu.
  • Głównym celem wprowadzenia tej technologii jest skuteczniejsza kontrola motocyklistów, którzy posiadają tablicę rejestracyjną wyłącznie z tyłu pojazdu.
  • Zdjęcie wykonane od tyłu, zawierające numer rejestracyjny, stanowi pełnoprawną podstawę do wystawienia mandatu, nawet jeśli nie widać na nim wizerunku kierowcy.
  • Właściciel pojazdu ma obowiązek wskazania sprawcy wykroczenia. Odmowa lub brak odpowiedzi jest osobnym wykroczeniem, zagrożonym wyższą grzywną.
  • Inne systemy, takie jak RedLight (kamery na skrzyżowaniach), również standardowo rejestrują tył pojazdu.
  • Sieć CANARD jest systematycznie rozbudowywana o nowe, zaawansowane urządzenia, co oznacza, że takich fotoradarów będzie coraz więcej.

Fotoradary robią zdjęcia od tyłu to już nie mit, a polska rzeczywistość drogowa. Przez lata kierowcy, a zwłaszcza motocykliści, mogli czuć się względnie bezpieczni, wiedząc, że większość fotoradarów "celuje" w przód pojazdu. Dziś jednak sytuacja uległa diametralnej zmianie. Nowoczesne urządzenia, które pojawiły się na naszych drogach, dysponują technologią umożliwiającą rejestrowanie wykroczeń z obu kierunków, a co za tym idzie wykonywanie zdjęć od tyłu. To kluczowa zmiana, która ma ogromne znaczenie dla wszystkich uczestników ruchu, ponieważ znacząco zwiększa skuteczność automatycznego nadzoru.

Dlaczego tradycyjne fotoradary celowały w przód pojazdu? Odpowiedź jest prosta i logiczna: chodziło o uchwycenie wizerunku kierowcy. W tradycyjnym systemie, zdjęcie z przodu pojazdu, na którym widoczna była twarz osoby prowadzącej, ułatwiało identyfikację sprawcy wykroczenia i przyspieszało procedurę mandatową. Był to standard, który przez lata definiował działanie fotoradarów.

Koniec bezkarności motocyklistów jak nowa technologia zmieniła zasady gry? To właśnie motocykliści byli głównym "beneficjentem" ograniczeń starszych fotoradarów. Posiadając tablicę rejestracyjną wyłącznie z tyłu pojazdu, często umykali uwadze urządzeń mierzących prędkość z przodu. Wprowadzenie fotoradarów zdolnych do robienia zdjęć od tyłu to bezpośrednia odpowiedź na tę lukę w systemie. Celem jest zwiększenie egzekwowania przepisów wobec wszystkich uczestników ruchu, bez względu na rodzaj pojazdu, co w moim odczuciu jest krokiem w stronę większej sprawiedliwości na drogach.

Nowoczesny fotoradar Mesta Fusion RN

Fotoradary dwukierunkowe w Polsce które urządzenia widzą więcej?

W Polsce sieć automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym, zarządzana przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) w ramach systemu CANARD, stale się rozwija. Kluczowym elementem tej ewolucji jest wprowadzanie nowych, zaawansowanych technologicznie fotoradarów, które znacząco rozszerzają możliwości monitorowania i rejestrowania wykroczeń.

Poznaj nowoczesne urządzenia w sieci CANARD: Mesta Fusion RN i MultaRadar CD

Wśród najnowocześniejszych urządzeń, które zrewolucjonizowały polski system fotoradarów, na czoło wysuwają się Mesta Fusion RN oraz MultaRadar CD. Te zaawansowane technologicznie fotoradary to prawdziwe "oczy" na drodze, zdolne do jednoczesnego monitorowania kilku pasów ruchu, zarówno w jednym, jak i w obu kierunkach. Co najważniejsze, posiadają one możliwość wykonywania zdjęć od tyłu pojazdu, co jest kluczowe dla skutecznego egzekwowania przepisów wobec wszystkich kierowców, w tym motocyklistów.

Mesta Fusion RN to urządzenie, które dzięki zaawansowanej technologii radarowej potrafi nie tylko precyzyjnie mierzyć prędkość, ale także identyfikować rodzaj pojazdu oraz monitorować ruch na wielu pasach jednocześnie. To sprawia, że jest niezwykle skuteczne w złożonych warunkach drogowych.

Z kolei MultaRadar CD to kolejny przykład nowoczesnego fotoradaru, który dzięki swojej konstrukcji i technologii jest w stanie działać w trudnych warunkach pogodowych oraz skutecznie rejestrować wykroczenia z dużej odległości. Jego zdolność do pracy dwukierunkowej i wykonywania zdjęć od tyłu czyni go niezwykle cennym narzędziem w walce z piractwem drogowym.

TraffiStar SR390: Nowa generacja fotoradarów, która widzi znacznie więcej niż prędkość

Warto również wspomnieć o fotoradarze TraffiStar SR390, który reprezentuje nową generację urządzeń nadzorujących prędkość. Ten model, podobnie jak Mesta Fusion RN i MultaRadar CD, charakteryzuje się zaawansowanymi możliwościami. Potrafi nie tylko mierzyć prędkość, ale również monitorować wiele pasów ruchu i, co istotne, rejestrować pojazdy od tyłu. To oznacza, że nie ma już ucieczki przed okiem obiektywu, niezależnie od tego, z której strony nadjeżdża pojazd. Jego wprowadzenie do sieci CANARD to kolejny krok w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa na polskich drogach.

Jak rozpoznać, czy mijany fotoradar jest urządzeniem nowego typu?

Rozpoznanie fotoradaru nowego typu na pierwszy rzut oka może być wyzwaniem. Wiele z nich wygląda podobnie do starszych modeli, a ich zaawansowana technologia często jest niewidoczna dla przeciętnego kierowcy. Nowoczesne fotoradary wykorzystują technologię radarową lub laserową, a co ważne, nie zawsze używają widocznego błysku flesza, zwłaszcza w dobrych warunkach oświetleniowych. To może być mylące i sprawiać, że kierowcy nieświadomie przejeżdżają obok aktywnego urządzenia, nie zdając sobie sprawy z zarejestrowanego wykroczenia. Najlepszą strategią jest po prostu założenie, że każdy fotoradar może być tym nowym typem i zawsze przestrzegać ograniczeń prędkości.

Mandat za zdjęcie od tyłu przepisy i procedura krok po kroku

Otrzymanie mandatu na podstawie zdjęcia wykonanego od tyłu pojazdu budzi wiele pytań wśród kierowców. Czy takie zdjęcie jest w ogóle ważne? Jakie są konsekwencje, skoro nie widać twarzy kierowcy? Postaram się rozwiać te wątpliwości i przedstawić procedurę, z jaką należy się liczyć.

Czy zdjęcie bez twarzy kierowcy jest ważnym dowodem?

Tak, zdjęcie od tyłu, na którym widoczny jest numer rejestracyjny pojazdu, jest pełnoprawną podstawą do wszczęcia postępowania mandatowego. To bardzo ważna zmiana, która zamyka drogę do kwestionowania mandatu wyłącznie na podstawie braku wizerunku kierowcy. Dla organów ścigania kluczowe jest zidentyfikowanie pojazdu, który popełnił wykroczenie. Numer rejestracyjny w zupełności to umożliwia, a następnie pozwala na dotarcie do właściciela pojazdu.

Obowiązek wskazania kierującego: Co grozi za odmowę lub brak odpowiedzi?

W przypadku otrzymania wezwania do wskazania kierującego, właściciel pojazdu ma obowiązek wskazać, komu powierzył pojazd w momencie popełnienia wykroczenia. Możliwe są trzy opcje odpowiedzi:

  1. Wskazanie siebie jako kierującego.
  2. Wskazanie innej osoby jako kierującego.
  3. Odmowa wskazania kierującego lub brak odpowiedzi.

Warto podkreślić, że odmowa wskazania sprawcy jest osobnym wykroczeniem, zagrożonym znacznie wyższą grzywną niż sam mandat za prędkość. Grzywna za niewskazanie kierującego może wynieść nawet do 5000 zł w przypadku osoby fizycznej i do 30 000 zł w przypadku osoby prawnej. To pokazuje, jak poważnie traktowany jest ten obowiązek.

Krok po kroku: Co się dzieje po tym, jak fotoradar zarejestruje Twoje auto od tyłu?

Procedura po zarejestrowaniu wykroczenia przez fotoradar od tyłu wygląda następująco:

  1. Rejestracja wykroczenia: Fotoradar wykonuje zdjęcie pojazdu przekraczającego prędkość, na którym widoczny jest numer rejestracyjny.
  2. Analiza danych: Zdjęcie i dane dotyczące wykroczenia trafiają do systemu CANARD, gdzie są weryfikowane przez operatorów.
  3. Wszczęcie postępowania: Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) ma 180 dni na wszczęcie postępowania od momentu zarejestrowania wykroczenia.
  4. Wysłanie wezwania: Do właściciela pojazdu wysyłane jest listownie wezwanie, zawierające zdjęcie, informację o wykroczeniu oraz formularze do wypełnienia (z opcjami wskazania kierującego). W praktyce list przychodzi zazwyczaj w ciągu kilku tygodni od zdarzenia.
  5. Odpowiedź właściciela: Właściciel pojazdu ma określony czas na udzielenie odpowiedzi (zazwyczaj 7 dni).
  6. Dalsze kroki: W zależności od odpowiedzi, następuje wystawienie mandatu, skierowanie sprawy do sądu lub dalsze postępowanie wyjaśniające.

Inne systemy kontroli drogowej czy one też rejestrują tył pojazdu?

Warto pamiętać, że fotoradary to tylko jeden z elementów systemu automatycznego nadzoru. Na polskich drogach funkcjonują również inne urządzenia, które mają swoje specyficzne zasady działania i cele. Przyjrzyjmy się dwóm z nich.

Odcinkowy Pomiar Prędkości (OPP): Czy kamery na bramkach patrzą do tyłu?

Odcinkowy Pomiar Prędkości (OPP) to system, który mierzy średnią prędkość pojazdu na określonym odcinku drogi. Kamery na bramkach wjazdowych i wyjazdowych co do zasady rejestrują przód pojazdu. Głównym powodem jest ułatwienie identyfikacji kierowcy, podobnie jak w przypadku starszych fotoradarów. Chociaż technicznie możliwe byłoby rejestrowanie tyłu, standardowa procedura skupia się na froncie, aby zapewnić jak najwięcej danych do ewentualnego postępowania mandatowego.

System RedLight: Jak działają kamery na skrzyżowaniach i dlaczego tył jest kluczowy?

System RedLight, monitorujący przejazdy na czerwonym świetle, stanowi tutaj wyjątek. Kamery w tym systemie standardowo rejestrują również tył pojazdu. Dlaczego? Ponieważ kluczowe jest udokumentowanie momentu przekroczenia sygnalizatora. Zdjęcie od tyłu pozwala precyzyjnie pokazać, że cały pojazd wjechał za linię zatrzymania już po zmianie światła na czerwone. To sprawia, że dowód jest bardziej kompletny i trudniejszy do podważenia. W tym przypadku tył pojazdu jest równie, a czasem nawet bardziej, istotny niż jego przód.

Mity i fakty o fotoradarach co musisz wiedzieć?

Wokół fotoradarów narosło wiele mitów i nieporozumień. Jako Sebastian Malachowski, chcę rozwiać najpopularniejsze z nich i przedstawić fakty, które pomogą Wam lepiej zrozumieć, jak działają te urządzenia i jak unikać nieprzyjemnych niespodzianek.

Mit obalony: Czy fotoradar zawsze musi błyskać, robiąc zdjęcie?

To jeden z najczęściej powtarzanych mitów. Wiele osób uważa, że jeśli fotoradar nie błysnął, to znaczy, że zdjęcie nie zostało zrobione. Nic bardziej mylnego! Nowoczesne fotoradary nie zawsze używają widocznego błysku flesza, zwłaszcza w dobrych warunkach oświetleniowych, np. w ciągu dnia. Wykorzystują zaawansowane czujniki i technologię podczerwieni, która pozwala na wykonanie wyraźnego zdjęcia bez konieczności użycia lampy błyskowej. To sprawia, że kierowcy często nie są świadomi, że zostali zarejestrowani, dopóki nie otrzymają wezwania pocztą.

Z jakiej odległości urządzenie może skutecznie zmierzyć prędkość i zrobić zdjęcie?

Zasięg działania nowoczesnych fotoradarów jest imponujący. Urządzenia te mogą skutecznie zmierzyć prędkość i wykonać zdjęcie z odległości od kilkunastu do nawet 60 metrów. To oznacza, że nie wystarczy "zwolnić" tuż przed fotoradarem. Systemy są na tyle zaawansowane, że potrafią zarejestrować wykroczenie na długo przed tym, zanim kierowca zorientuje się o ich obecności. Zawsze powtarzam, że najlepszą obroną jest stałe przestrzeganie ograniczeń prędkości.

Czy zdjęcie jest podstawą do mandatu, jeśli na drodze było kilka pojazdów?

Kolejny często powtarzany argument obrony to twierdzenie, że na zdjęciu było kilka pojazdów, więc nie da się jednoznacznie wskazać sprawcy. Jednak nowoczesne fotoradary są w stanie monitorować kilka pasów ruchu jednocześnie. Dzięki zaawansowanym algorytmom i technologii radarowej lub laserowej, potrafią precyzyjnie zidentyfikować pojazd, który przekroczył prędkość, nawet jeśli na zdjęciu widać inne samochody. Każdy pojazd jest śledzony indywidualnie, co pozwala na jednoznaczne przypisanie wykroczenia.

Mapa rozmieszczenia fotoradarów CANARD 2024

Przyszłość kontroli drogowej w Polsce co nas czeka do 2026 roku?

Nie ma wątpliwości, że automatyczny nadzór nad ruchem drogowym w Polsce będzie się intensywnie rozwijał. Plany Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego są ambitne i jasno wskazują kierunek, w jakim zmierza poprawa bezpieczeństwa na naszych drogach.

Systematyczna rozbudowa sieci CANARD: Gdzie pojawią się nowe urządzenia?

Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) systematycznie rozbudowuje sieć fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości. W ramach Krajowego Planu Odbudowy do końca 2026 roku planowane jest uruchomienie wielu nowych, zaawansowanych urządzeń. Wśród nich znajdzie się 70 fotoradarów TraffiStar SR390, które, jak już wspomniałem, posiadają zdolność do rejestrowania pojazdów od tyłu i monitorowania wielu pasów. Dodatkowo, sieć zostanie wzbogacona o 43 nowe Odcinkowe Pomiary Prędkości (OPP). To oznacza, że obszar objęty automatycznym nadzorem znacząco się powiększy, a wraz z nim wzrośnie szansa na zarejestrowanie wykroczeń.

Przeczytaj również: VLC, telefon, PC: Jak wyciągnąć zdjęcie z filmu (max jakość)?

Większa skuteczność i mniej wyjątków w jakim kierunku zmierza automatyczny nadzór?

Ogólny kierunek rozwoju automatycznego nadzoru jest jasny: dążenie do większej skuteczności egzekwowania przepisów i eliminowania "wyjątków" w kontroli drogowej. Celem jest stworzenie systemu, w którym każdy, kto łamie przepisy, zostanie zidentyfikowany i pociągnięty do odpowiedzialności, niezależnie od rodzaju pojazdu czy warunków panujących na drodze. To krok w stronę zwiększenia bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu i budowania kultury jazdy opartej na wzajemnym szacunku i przestrzeganiu zasad. Jako kierowca i obserwator, widzę w tym ogromny potencjał do realnej poprawy sytuacji na polskich drogach.

Źródło:

[1]

https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/jak-dzialaja-fotoradary-w-polsce-czy-fotoradar-moze-zrobic-zdjecie-z-tylu/w1pe2f0

[2]

https://cylindersi.pl/blog/czy-fotoradar-robi-zdjecie-od-tylu/

[3]

https://motoryzacja.interia.pl/porady/przepisy-drogowe/news-5-faktow-o-fotoradarach-ktore-musi-znac-kazdy-kierowca,nId,7626333

[4]

https://motoryzacja.interia.pl/porady/przepisy-drogowe/news-czy-fotoradar-robi-zdjecie-z-tylu-kierowcy-czesto-sie-myla,nId,21825436

[5]

https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-70-nowych-fotoradarow-w-polsce-gdzie-beda-mierzyc-predkosc,nId,7864471

FAQ - Najczęstsze pytania

Tak, nowoczesne fotoradary, takie jak Mesta Fusion RN, MultaRadar CD czy TraffiStar SR390, posiadają tę funkcję. Została ona wprowadzona głównie w celu skuteczniejszej kontroli motocyklistów, którzy mają tablicę rejestracyjną tylko z tyłu.

Tak, zdjęcie od tyłu z widocznym numerem rejestracyjnym jest pełnoprawną podstawą do mandatu. Właściciel pojazdu ma obowiązek wskazać kierującego, nawet jeśli jego twarz nie jest widoczna na fotografii.

Odmowa wskazania sprawcy lub brak odpowiedzi jest osobnym wykroczeniem. Grozi za to znacznie wyższa grzywna, która może wynieść nawet do 5000 zł dla osoby fizycznej.

System RedLight, monitorujący przejazdy na czerwonym świetle, standardowo rejestruje tył pojazdu, aby udokumentować moment przekroczenia sygnalizatora. Odcinkowy Pomiar Prędkości (OPP) zazwyczaj skupia się na przodzie.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline

Tagi

czy fotoradar może zrobić zdjęcie od tyłu
/
fotoradar robi zdjęcie od tyłu czy mandat ważny
/
jak działają fotoradary dwukierunkowe
/
mandat za zdjęcie od tyłu motocykl
Autor Sebastian Malachowski
Sebastian Malachowski

Jestem Sebastian Malachowski, pasjonat fotografii i druku z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem w branży. Specjalizuję się w uchwytywaniu piękna otaczającego nas świata poprzez obiektyw aparatu, a także w technikach druku, które pozwalają na wierne odwzorowanie kolorów i detali. Moje umiejętności obejmują zarówno fotografię artystyczną, jak i komercyjną, co pozwala mi dostosować się do różnych potrzeb klientów i projektów. Z wykształcenia jestem grafikiem, co daje mi unikalną perspektywę na łączenie sztuki z technologią. W mojej pracy kładę duży nacisk na jakość i precyzję, co sprawia, że każdy projekt jest dla mnie nie tylko zadaniem, ale także formą wyrazu. Wierzę, że fotografia i druk to nie tylko techniki, ale także sposoby na opowiadanie historii i przekazywanie emocji. Pisząc dla tej strony, moim celem jest dzielenie się wiedzą i doświadczeniem, które zdobyłem przez lata. Chcę inspirować innych do odkrywania piękna w codzienności oraz pokazywać, jak ważne jest zrozumienie i docenienie technik druku w kontekście fotografii. Dążę do tego, aby dostarczać rzetelne i wartościowe informacje, które pomogą zarówno amatorom, jak i profesjonalistom w rozwijaniu ich pasji.

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Fotoradary od tyłu: Mandat bez twarzy kierowcy? Wszystko o zmianach